sobota, 17 sierpnia 2013

Część trzynasta.

Lena tamtego wieczoru pomogła wybrać Justinowi jakieś ubranie na dyskotekę. Musiał przyznać; dobrze znała się na modzie. 
Dzisiaj wstał dość późno. Zjadł obiad na śniadanie i poszedł zrobić makijaż. Kiedy zakładał wybrane przez Lenę, czarne spodnie z czerwonymi szelkami przypomniał sobie, że musi w końcu posprzątać w domu. Dawno tego nie robił. Stał przez lustrem w samych spodniach. Miał naprawdę zajebisty kaloryfer. Jednak musiał założyć T - shirt, ze smutkiem na twarzy ubrał czarny, również wcześniej wybrany przez Lenę. Jedynie sam wybierał buty. Wziął jakieś czerwone SUPRY. Dobrze się czuł w tych ubraniach. Kiedy tak stał i myślał o swojej dziewczynie zauważył, że mimo dobrego gustu jego skarba wolałby ubrać swoją klatę w coś innego. Znalazł na łóżku czarną, obcisłą, męską bokserkę. Ponownie stanął przed lustrem. Tak, teraz wyglądał idealnie. Rozczochrał trochę włosy oraz popryskał się mocnymi, męskimi perfumami.  

Kiedy tańczył z Leną na imprezie musiał przyznać, że naprawdę się postarała. Dekoracje wyglądały idealnie a muzyka była naprawdę fajna. We wszystkim przeszkadzał mu jedynie Twardy. 
- Kochanie, - ledwo ją słyszał przez głośną muzykę. - idę po napoje. 
Pocałował ją w czoło, tym gestem pokazał "dobrze, będę tutaj. Pośpiesz się." Lena kiwnęła głową, sekundę później zniknęła w tłumie ludzi. 
Szczerze to kiedy wchodził nie widział żadnego stolika z piciem czy jedzeniem. Najwidoczniej musiał być gdzieś z tyłu. W sali było naprawdę ciemno oraz tłoczno. Nie sądził, że przyjdzie tu cała szkoła. Jak widać lubią dyskoteki. 
- O! Karolina popatrz! - Twardy podszedł do Oscara. W prawym ręku trzymał napój w plastikowym kubeczku. 
- Czego chcesz tym razem? - Justin oblizał usta. 
- Twojej porażki, jak zawsze. - Twardy podszedł bliżej. 
Oscar zauważył Karolinę, która szła w ich stronę z miną dziwki. W ułamku sekundy Oscar poczuł coś mokrego na bluzce i spodniach. Na początku dziękował, że takowy napój nie wylądował mu na twarzy a potem ogarnęła go furia złości. 
W tłumie zobaczył Lenę z dwoma kubeczkami, zapewne pełnymi. Karolina rzuciła się mu na szyję po czym zaczęła go całować.. Nie odwzajemnił. Próbował ją odepchnąć. Na marne. 
- Oscaaar?! Co to ma kurwa być?! Zrywam z tobą, rozumiesz?! Nie odzywaj się do mnie! - Lena rzuciła kubeczkami z piciem w Karolinę i niewinnego chłopaka.  
Twardy zaczął się śmiać kiedy była dziewczyna Justina, odeszła a Karolina przestała go całować. 
Zraniony chłopak nie myślał, jak najszybciej wybiegł z dyskoteki kierując się na najbliższy most. Było mu zimno, pieprzył to. 
Na moście nie było ani jednej latarni. Mimo to widział ten nurt... fale... nie duże, ale jednak były tam. Przeszedł przez barierkę. Odwrócił się tyłem do wody. Z oczu pociekły mu łzy. Wziął głęboki wdech. 
- To koniec. - powiedział sam do siebie. 
Stał tam jeszcze minutę patrząc na fale. "No to skaczę." - pomyślał.

2 komentarze:

  1. Ja chce nastepny rozdzial juz! Szybko! Teraz dzisiaj! Ja i moja przyjaciolka Jowita czytamy ale przez weryfikacje obrazkowa nie mozemy dodawac komentarzy :) i jesli dalo by rade to wstawiaj rozdzialy czesciej :) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O JAKIE TO MIŁE. POSTARAM SIĘ, ALE NIC NIE OBIECUJĘ.

      Usuń